- 1988 -

Małgorzata Wojtyczka


Zajmuję się behawioryzmem kotów,  badaniem relacji międzygatunkowych oraz fotografią.

Z wykształcenia jestem antropolożką kulturową,  archeolożką i behawiorystką, z pasji – fotografką.

Archeologię i antropologię studiowałam na UMK w Toruniu. W Krakowie na Uniwersytecie SWPS (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej) ukończyłam studia podyplomowe na kierunku 'Behawiorystyka zwierząt towarzyszących – koty’, z wynikiem bardzo dobrym. Nieustannie staram się pogłębiać swoją wiedzę z zakresu behawioru i psychologii kotów (oraz innych gatunków).

W pracy behawiorystki łączę wiedzę naukową z dziedzin takich jak etologia, psychologia, neuronauki i biologia, aby pomagać ludziom lepiej rozumieć koty – jako istoty czujące, myślące, komunikujące się na wiele subtelnych sposobów.

Moją misją jest przywracanie relacji z kotem do stanu zaufania i  wzajemnej komunikacji. Zajmuję się trudnymi zachowaniami, lękiem, agresją, nadpobudliwością, trudościami w socjalizacji – ale też z tym, co czułe i piękne w codzienności z kotem. Pomagam opiekunom odczytać język kota – z jego znaków, milczeń, mikrogestów.

Nie uczę jak „naprawić” kota. Pomagam go usłyszeć i zrozumieć.

Konsultacja behawioralna


Animal studies


Pogłębianie i popularyzowanie wiedzy o emocjonalności zwierząt, sposobach ich ekspresji i komunikacji, a także szersze spojrzenie na relacje ludzko-zwierzęce.

Szczególne miejsce mają tu oczywiście koty, które towarzyszą ludziom od epoki neolitu, będąc jedynymi hipermięsożercami, które weszły w tak głęboką relację z ludźmi. Biorąc pod uwagę samotniczy tryb życia ich przodków, niezwykle burzliwą historię kociego miejsca w ludzkim świecie oraz wciąż wyraziście obecne cechy i potrzeby małego drapieżcy, koty stanowią niemałe wyzwanie w zrozumieniu ich niezwykłej i złożonej natury.

Chyba jedynie lisy i wilki dorównują kotom w ilości mitów, uprzedzeń i przesądów, które przez lata narosły wokół tych zwierząt, tworząc obraz nieprawdziwy i często krzywdzący. Przysłaniający ogromną różnorodność kocich indywidualności, które nijak się mają do ich kulturowego wizerunku niezależnego samotnika.

Subtelność kociej mimiki i komunikatów, często przez nas nawet niezauważanych przydają im jeszcze więcej tajemniczości, ale i niezrozumienia.

Tu właśnie potrzeba zmiany, do której staram się dodać swoją cegiełkę, tłumacząc kocie na ludzkie oraz, co równie ważne, ucząc jak poprawnie komunikować kotu siebie. Gdyż jak wiadomo, każdą relację budują obie strony :).


Fotografia


Od ponad dziesięciu lat zajmuję się też fotografią. Mój ulubiony temat to świat przyrody. Rośliny, zwierzęta, ale i baśniowe pejzaże, podszyte mgłą i tajemnicą.

Niektóre z moich fotografii są dostępne do kupienia tutaj (o kolekcjach).

Oferuję również sesje zdjęciowe na dwóch i czterech łapach (sesje lifestylowo – portretowe) oraz sesje wizerunkowe.

Sesja lifestyle        Sesja wizerunkowa

 


Prywatnie ➺ Koty  (i nie tylko koty) towarzyszyły mi od dzieciństwa po dzień dzisiejszy. Aktualnie 1/3 łóżka (pośrodku i w poprzek, bo kto to widział gdzieś w kącie w kulkę się zwijać) anektuje mi Dzik(osława), która z płochego ulicznika szybko przeobraziła się w Panią – Jak Balkon To Tylko Latem i Wyłącznie w Dni Bezwietrzne. Ulubiona i jedyna akceptowalna zabawka – kawałek sznurka. Kartony? Tylko zamknięte i przez 5 sekund po przyniesieniu, bo a nuż jest tam coś dobrego (nie żeby szczególnie nowego, bo Pani jest alergiczką na monodiecie). Potem kartony stają się niewidzialne. Schowki i dziuple, że niby takie fajne? Zapomnij! Kocia klaustrofobia alert!

To tak w temacie „prawd uniwersalnych i zawsze aktualnych” w kwestii kocich upodobań ;).

Poza zwierzakami, niezmiennym uczuciem darzę wędrówki leśne, grzebanie w ziemi i zieleninie, czytanie, pisanie, malowanie oraz wszelkie twórcze wyżycie w każdej możliwej formie.

Tworzę fotografie i opowieści, które przywracają zwierzętom podmiotowość ❤

 

 

 



 


 

Odwiedź profil
Odwiedź profil
error: Content is protected !!